Dwie klasy. Dwie wychowawczynie. W cieniu chłodek, poza nim jesienne cieplutkie słoneczko. Żółty szlak prowadził przez łąki i las coraz bardziej mieniący się kolorami nad malowniczy zakątek na brzegu Jeziora Złotnickiego. Nie zabrakło niczego – troszkę przygody, masa radości i uśmiechu, kilku nowych imion w pamięci no i….Leśnych Ludków:) Było ognisko, grzybobranie i wspólne czasu spędzanie. Choć na kilka godzin z dala od szkolnej ławy czy pracy. Naprawdę warto. Zobaczcie sami.